Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: W Sieci Opinii » Kamera w sieci

Kamera w sieci

Jak zająć budynek administracji lokalnej w sześć minut

Oskar Górzyński 30-04-2014, ostatnia aktualizacja 30-04-2014 14:20

Ukrainiec przebrany za "prorosyjskiego separatystę" usiłuje przejąć budynek administracji obwodowej w Czerkasach. Nikt go nie zatrzymał

Czy słysząc o kolejnych udanych szturmach "prorosjan" (to zdaje się już osobny naród), zastanawialiście się, jak to możliwe, że z taką łatwością udaje się im to zrobić? Przykry ten fenomen świetnie wyjaśnia najnowszy hit ukraińskiego internetu. Jest to wideoksperyment pewnego dzielnego młodzieńca, dziennikarza Walentyna Czerniawskiego, który postanawia przebrać się za prorosyjskiego "zielonego człowieczka" i jak gdyby nigdy nic wejść i zdobyć budynek administracji lokalnej w Czerkasach w środkowej Ukrainie. Jedzie przez miasto w pełnym rynsztunku i wierną repliką Kałasznikowa, pytając przechodniów o drogę do budynku, ci zaś, jak gdyby nigdy nic, chętnie mu pomagają (na pytanie "czy można zająć budynek władz obwodowych jeden z nich odpowiada: proszę bardzo). Bez problemu omija też punkty kontrolne ustawione przez ukraińskie służby; uzbrojonym osobnikiem w mundurze nie przejmuje się zbytnio też milicja, która dopiero  po chwili namysłu i bardziej z ciekawości zdaje się w końcu zapytać "separatystę" co on tu właściwie robi.

Mimo że sześciominutowy film jest w języku ukraińskim i rosyjskim, nie powinno być problemów ze zrozumieniem jego przesłania, które brzmi następująco: jeśli marzy ci się spontaniczne przejęcie władzy nad którymś z ukraińskich obwodów, to droga wolna. Można to zrobić jak w banku: bez przeszkód, z uśmiechem na twarzy.

Przeczytaj więcej o:  Czerkasy , separatyści , Ukraina , youtube

Źródło: YouTube
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Komentowane
na ostro
Czytane
na gorąco

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"
common