Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: W Sieci Opinii » Za burta absurdu

Za burta absurdu

Kocioł, garnek i szmatławce

Oskar Górzyński 21-08-2014, ostatnia aktualizacja 21-08-2014 15:52
Sławomir Jastrzębowski
Sławomir Jastrzębowski
źródło: Fotorzepa
autor: Radek Pasterski

Redaktor naczelny "Super Expressu" nazywa "Politykę" szmatławcem

Od dawna mówi się i narzeka na "tabloidyzację" mediów. To zjawisko tak popularne, że na tabloidyzację narzekają nawet... redaktorzy tabloidów. Tak jak naczelny "Super Expressu", Sławomir Jastrzębowski, który ubolewa nad stoczeniem się "inteligenckiego" tygodnika "Polityka".

Kiedyś tygodnik ten, tworzony przez nawet myślących komunistów (zdarzali się tacy), trzymał pewien poziom w zakresie formy, standardów dziennikarstwa, a nawet potrafił występować w słusznych sprawach. Kiedyś. Teraz zajmuje się często celebrytami, szołbiznesem, obroną ludzi znanych z tego, że są znani, i prasą popularną. Żeby była jasność, nie mam nie przeciwko temu, że "Polityka" zajmuje się celebrytami i szołbiznesem. Przecież to tematy nośne, ważne, takie, których czytelnik "Polityki" autentycznie pragnie.

- pisze Jastrzębowski.

A żeby jeszcze dodać przewrotności do tej gęstej od ironii historii, powodem tego ubolewania jest... tekst "Polityki" narzekający na tabloidy.

W najnowszym numerze "Polityki" red. Ćwieluch starał się opisać świat tabloidów tak, jak go rozumie.(...) Lekko zabawny jest fakt, że red. Ćwieluch pytał pisemnie przed swoim artykułem, jak "Super Express" weryfikuje informacje. Zabawny o tyle, że sam Ćwieluch pokazał, że swoich informacji nie weryfikuje, bowiem zamieścił kłamliwe słowa Wojewódzkiego dotyczące mojej osoby. Wojewódzki twierdzi w "Polityce" z całą pewnością, że ja osobiście postanowiłem zdemaskować go jako geja, że "obiecał sowite honorarium każdemu, kto zrobi mi zdjęcie w objęciach mężczyzny". To ordynarne kłamstwo.

- oburza się Jastrzębowski. I wbija tyleż celną, co bolesną szpilę w prestiżowy tygodnik

Pytanie do Ćwielucha i jego szefów: a jak zweryfikowaliście słowa Kubusia? I czy stosujecie najbardziej podstawowy standard w dziennikarstwie, czyli czy zapytaliście drugą stronę? Nie zapytaliście, bo pisaliście i wydrukowaliście świadomie tekst z kłamstwami i pod waszą dość obrzydliwą tezę. Cóż, "Polityko", właśnie udowodniłem ci, że jesteś zwykłym szmatławcem.

Auć.

Przeczytaj więcej o:  ćwieluch , jastrzębowski , polityka , Super Express , tabloidyzacja

Źródło: SE.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Komentowane
na ostro
Czytane
na gorąco

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"
common