Tutaj jesteś: W Sieci Opinii » Za burta absurdu

Za burta absurdu

Pieniądze dozwolone od lat osiemnastu

Oskar Górzyński 08-07-2014, ostatnia aktualizacja 08-07-2014 14:37
źródło: Wikimedia Commons

Sturublowe banknoty zawierają sceny pornograficzne! - grzmi poseł rosyjskiej Dumy z partii Żyrynowskiego

Rosja to niebezpieczne miejsce - nie tylko dla niezależnych dziennikarzy, blogerów, czy przedsiębiorców. Jest przede wszystkim niebezpieczna dla dzieci. Na szczęście, rosyjskie dzieci mają w rosyjskim parlamencie wielu obrońców. Deputowani do Dumy już dawno zadbali o to, by nie narażać na wpływy szpiegów z British Council (ekspozytury MI6 działającej pod przykrywką szkoły języka angielskiego), a także o to, by uniknęły one horroru zetknięcia z propagowaniem homoseksualizmu. W planach Kremla jest też ustanowienie czystego, własnego internetu.  Wszystkie te wprowadzane przepisy omijały jak dotąd jeden palący problem, który przez te wszystkie lata niemal codziennie zagrażał niewinności rosyjskich dzieci: pornografię - i to homoseksualną - na rosyjskich banknotach.

Chodzi konkretniej o ten, sturublowy banknot, przedstawiający fasadę Teatru Bolszoj, wraz z rzeźbą Apollina jadącego rydwanem.

 

 

Gdzie tu pornografia? - mógłby zapytać mniej spostrzegawczy czytelnik. Ktoś bardziej wyczulony na dziecięcą wrażliwość od razu jednak zauważy, że choć grecki bóg jest co prawda odziany, to jego strój jest cokolwiek niekompletny (nie mówiąc już o tym, że zupełnie nie przystoi do moskiewskiego klimatu). Dlatego w 2011 roku, kiedy teatr i wyremontowano, zadbano o to, by pogański bożek przestał deprawować chodzącą do teatru młodzież. Zlikwidowano więc braki w odzieniu Apollina i dodano mu mały, lecz solidny atrybut - listek figowy.

Było to jednak rozwiązanie tylko częściowe: na sturublówkach (równowartość ok.9 zł),    Apollo bowiem nadal bezwstydnie obnaża się przed dziećmi - i kto wie, ile z nich przekabacił przez to na grecki homoseksualizm.

Na szczęście jest Roman Chudiakow, deputowany rosyjskiej Dumy z Partii Liberalno-Demokratycznej Jurija Żyrynowskiego (tak na marginesie, trudno wyobrazić sobie bardziej ironiczną nazwę dla tego ugrupowania). Jak donosi gazeta "Izwiestija", Chudiakow postanowił zająć się palącą kwestią sturublówki i napisał list do Centralnego Banku Rosji z żądaniem zmiany wizerunku na banknocie.

Projekt 100-rublowego banknotu powinien zostać zmieniony, ponieważ znajdujący się na nim wizerunek nie przystaje do ustawy nr 436 FZ "o ochronie dzieci przed informacjami szkodliwymi dla ich zdrowia i rozwoju"

- czytamy w gazecie. Wiążą się z tym poważne konsekwencje:

Jak wskazuje w dokumencie parlamentarzysta, banknot pokazuje "intymne części ciała" Apolla na dachu Teatru Bolszoj w Moskiwe, więc zgodnie z ustawą banknot powinien być oznaczony znakiem "18+".

Wszystko to, rzecz jasna, w trosce o dzieci.

"Biorąc pod uwagę, że banknoty o tej wartości często wpadają w ręce dzieci jako kieszonkowe, apeluję do Państwa, by zmienić wygląd banknotów, lub przystosować go do panującego prawa" - pisze w liście Roman Chudiakow

Odważny parlamentarzysta ma już nawet pomysł, czym zastąpić bezwstydny wizerunek na banknocie.

Jako alternatywę deputowany proponuje "wizerunek Sewastopola jako miasta-bohatera i miasta o strategicznym znaczeniu".

- donoszą Izwiestija. Eksperci, o których zdanie zapytała gazeta są jednak sceptyczni: zmiana banknotów kosztowałaby dużo pieniędzy i wprowadziła chaos -  mówią.

Ale czy można się liczyć z kosztami, jeśli zagrożone jest zdrowie i rozwój dzieci?

Przeczytaj więcej o:  100 rubli , Apollo , Bolszoj , pornografia , rosja , żyrynowski

Źródło: Izvestia.ru
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Komentowane
na ostro
Czytane
na gorąco

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"
common