Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: W Sieci Opinii » Za burta absurdu

Za burta absurdu

Szkodnik wybiera szkodników

Oskar Górzyński 10-04-2014, ostatnia aktualizacja 10-04-2014 14:14
Robert Kwiatkowski
Robert Kwiatkowski
źródło: Fotorzepa

Plebiscyt na "szkodnika 25-lecia" organizuje... jeden ze szkodników 25-lecia.

Mamy w tym roku kilka ładnych, okrągłych rocznic, z czego bodaj najważniejsza to 25-lecie wolnej Polski. Jako że rocznica jest doniosła, to mamy też i doniosłe inicjatywy. Na przykład taką jak plebiscyt "Gazety Wyborczej" i TVN na człowieka ćwierćwiecza (pod hasłem , w której na nominowanych przez dziennikarzy "Ludzi Wolności" można głosować SMS-ami. Lista jest pełna samych swoich, znakomitości reprezentujących rzecz jasna jedyną słuszną opcję. Mamy więc na przykład autora książki o pedofilii księży, gejowskiego aktywistę, Wandę Nowicką... no, wiadomo, znajome klimaty (i żadnego przedstawiciela ciemnogrodu).

Oprócz tej słusznej inicjatywy, pojawiają się jednak spontanicznie kolejne, nie mniej szczytne. Takie jak np. wybory "Szkodnika 25-lecia", na stronie szkodnik25lecia.pl. Wydawałoby się, że wybór w tej kategorii musiałby być wyjątkowo bogaty, choćby zważywszy na liczbę naszych reprezentantów w parlamencie. Mimo to, do wyboru mamy jedynie trzy postacie: Antoniego Macierewicza, Jarosława Kaczyńskiego i ojca Tadeusza Rydzyka.

Ostatnio w "Kawie na Ławę" spieraliśmy się, kto jest największym szkodnikiem mijającego 25-lecia. Dla mnie to Antoni Macierewicz. Poseł Adam Szejnfeld z PO uznał, że Jarosław Kaczyński. Później Janusz Palikot powiedział mi, że jego faworytem jest Ojciec Dyrektor Rydzyk. Jak widać- kandydatów jest wielu. Jestem ciekaw, jakie są Państwa oceny. Głosujcie!

- pisze na stronie autor.

Cóż, wszyscy trzej to bardzo "zasłużone" postacie, ale trudno się oprzeć wrażeniu, że to mocno ograniczony wybór. Dlaczego nie ma tam ani jednego przestawiciela postkomunistycznych aferałów i mafiozów, dlaczego nie ma tu wszystkich tych, dzięki którym nasza polityka to tak zatrważające bagno? Wszystko stanie się jasne - i niezwykle zabawne - kiedy dowiemy się, kto jest organizatorem tego przedsięwzięcia. A jest nim... uwaga uwaga... Robert Kwiatkowski!

Tak, to właśnie on eseldowski prezes TVP, były PZPR-owiec, człowiek-symbol skorumpowanego układu, który dorobił się całej litanii (dosłownie) afer i przekrętów. W dodatku człowiek ten, po latach niebytu, powraca do polityki, by z list partii Palikota ubiegać się o miejsce w Parlamencie Europejskim. Doprawdy, trudno o lepszą kandydaturę na szkodnika 25-lecia. Co z kolei samo w sobie stanowi ładny symbol naszego ćwierćwiecza: Szkodnik namawia do wybierania szkodników.

Przeczytaj więcej o:  kaczyński , kwiatkowski , Rydzyk , szkodnik , Twój Ruch

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Komentowane
na ostro
Czytane
na gorąco

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"
common