Na swoich stronach spółka Gremi Media SA wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

Tutaj jesteś: W Sieci Opinii » O tym się mówi

O tym się mówi

Zachwyt niejedno ma imię

Oskar Górzyński 06-10-2014, ostatnia aktualizacja 06-10-2014 14:29
Elżbieta Bieńkowska ma się zajmować m.in. przedsiębiorczością
Elżbieta Bieńkowska ma się zajmować m.in. przedsiębiorczością
źródło: AFP

Wszyscy w PE byli zachwyceni Bieńkowską - mówili polscy politycy po jej wysłuchaniu w PE. Jeśli tak, to europosłowie mają specyficzny sposób okazywania zachwytu

Elżbieta Bieńkowska była w piątek w Parlamencie Europejskim przepytywana jako kandydat na komisarza ds. rynku wewnętrznego, przedsiębiorczości i przemysłu. Jak wyszła?

Też pytanie. Przecież to nasza wicepremier z tatuażem, równa babka, kompetentna profesjonalistka.  Odpowiedź na to pytanie mogła być tylko jedna. Zachwyciła! Tak przynajmniej relacjonował portal gazeta.pl, cytując niezależnych obserwatorów. Takich jak europoseł PO Róża Thun, która jeszcze przed wysłuchaniem Bieńkowskiej prorokowała:

Opinia wokół Elżbiety Bieńkowskiej jest bardzo dobra.  (...) Na przykład jedna z koordynatorek, socjalistka, z mojej komisji ds. jednolitego rynku, mówiła o p. Bieńkowskiej z ogromnym zachwytem, cieszyła się, że Polska wysyła tak kompetentną i równocześnie sympatyczną osobę.

Zachwyt .przynajmniej według innego bezstronnego recenzenta, europosła Janusza Lewandowskiego:

Możemy być dumni z przyszłej pani komisarz. (...) Nie widzę żadnych znaków zapytania nad panią Bieńkowską (...) Najbardziej oczekiwana była determinacja, że dokończy budowę wspólnego rynku usług. Czyli to hasło "zero tolerancji" (Bieńkowska zapowiedziała taką politykę wobec maruderów, którzy najwolniej wdrażają lub w ogóle nie wdrażają przyjętej kilka lat temu dyrektywy usługowej UE). "Zero tolerancji, dokończę wspólny rynek, zwłaszcza w usługach" - to wybrzmiało najmocniej

A jak ocenili ją inni posłowie? Musze przyznać, że nigdy nie byłem w Brukseli, ale wygląda na to, że panują tam dziwne zwyczaje. Szczególnie dziwny mają w stolicy Belgii sposób wyrażania zachwytu, co zauważył portal RMF 24:

Europejscy socjaliści (S&D) na oficjalnej stronie internetowej ogłosili, że odebranie Elżbiecie Bieńkowskiej spraw dotyczących przemysłu farmaceutycznego jest dla nich sprawą najważniejszą.

- Będziemy o to zabiegać i wymusimy drogą politycznych rozmów, a nawet nacisków - powiedział dziennikarce RMF FM jeden z eurodeputowanych z S&D. (...) Mimo że wczorajsze przesłuchanie eurosocjaliści ocenili pozytywnie, padły także zarzuty o niejasne i zbyt ogólnikowe odpowiedzi na wiele pytań.

Wystąpienie Bieńkowskiej nie zostało dobrze przyjęte. Było bardzo dużo zastrzeżeń - mówi jeden z uczestników spotkania, które odbywało się po przesłuchaniu za zamkniętymi drzwiami.

W podobnie pełnym zachwytu tonie zrecenzowali wystąpienie naszej premier z tatuażem autorzy brukselskiego bloga Digital Diplomacy, którzy postawili ją na pierwszym - od końca - miejscu wśród wszystkich egzaminowanych kandydatów na komisarzy.

Bieńkowska głównie czytała z kartki, starała się dotknąć wszystkiego i używała wielu sloganów i soundbite'ów, a niewielu konkretnych deklaracji programowych. Wszystko było dla niej priorytetem, to znaczy że trudno było zrozumieć, co było jej rzeczywistym priorytetem.  (...) Jest typowym, postmodernistycznym, postideologicznym politykiem - niemożliwym jest stwierdzenie, jakie poglądy reprezentuje.

Czyli sukces.

Przeczytaj więcej o:  bieńkowska , komisarz , Komisja Europejska , parlament , ue , zachwyt

Źródło: Gazeta.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Komentowane
na ostro
Czytane
na gorąco

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"
common