Tutaj jesteś: W Sieci Opinii
Brexit wyprowadził ludzi na ulice Londynu 670 tys. Brytyjczyków wyszło 
w sobotę na ulice Londynu, aby domagać się powtórnego głosowania nad wyjściem kraju 
z Unii Europejskiej. Takich tłumów w stolicy nie widziano od 2003 r., gdy ludzie protestowali przeciw interwencji w Iraku.
Niechciany dwunasty zawodnik Podczas mundialu w Rosji jednym z najczęściej pojawiających się haseł na ekranach wietnamskich telewizorów było "không có tín hiệu", czyli "brak sygnału".
Szatański dylemat Brytyjczyków W poniedziałkowym tekście w „Daily Telegraph" Boris Johnson zarzucił Unii, że postawiła królestwo przed szatańskim dylematem: widmo rozpadu kraju albo trwałe podporządkowanie brukselskiej centrali. Były szef brytyjskiej dyplomacji znany jest z błyskotliwych, ale często niemających wiele wspólnego z prawdą tez. Tym razem w tym, co pisze, jest jednak sporo racji.

Brexit wyprowadził ludzi na ulice Londynu

670 tys. Brytyjczyków wyszło 
w sobotę na ulice Londynu, aby domagać się powtórnego głosowania nad wyjściem kraju 
z Unii Europejskiej. Takich tłumów w stolicy nie widziano od 2003 r., gdy ludzie protestowali przeciw interwencji w Iraku.

Niechciany dwunasty zawodnik

Podczas mundialu w Rosji jednym z najczęściej pojawiających się haseł na ekranach wietnamskich telewizorów było "không có tín hiệu", czyli "brak sygnału".

Szatański dylemat Brytyjczyków

W poniedziałkowym tekście w „Daily Telegraph" Boris Johnson zarzucił Unii, że postawiła królestwo przed szatańskim dylematem: widmo rozpadu kraju albo trwałe podporządkowanie brukselskiej centrali. Były szef brytyjskiej dyplomacji znany jest z błyskotliwych, ale często niemających wiele wspólnego z prawdą tez. Tym razem w tym, co pisze, jest jednak sporo racji.

Kto padnie ofiarą szarańczy

Po piątkowej debacie kandydatów na prezydenta Warszawy oraz po weekendowych wystąpieniach partyjnych liderów jesteśmy już na ostatniej prostej przed wyborami. To zapewne ten ostatni weekend rozstrzygnie o wyniku wyborów samorządowych, które będą pierwszym testem strategii politycznych poszczególnych partii i koalicji politycznych.

Nie kłaniać się geopolityce

Poza prezydentem Trumpem nikt tak jak George Friedman nie rozpala naszego pragnienia pochwał.

Żegnaj, klątwo

Cztery lata temu, 11 października 2014 r., reprezentacja Polski w piłce nożnej dokonała niemożliwego. Na wypełnionym 58 tysiącami kibiców Stadionie Narodowym w Warszawie w meczu eliminacyjnym mistrzostw Europy wygrała z Niemcami 2:0.

W krzywym zwierciadle

Ranking niemieckiej fundacji Bertelsmanna, której eksperci stwierdzili radykalny spadek Polski w rankingu państw demokratycznych, praworządności oraz jakości rządzenia, to niedobra wiadomość dla naszego kraju. Ranking pokazuje, jak zła jest dziś opinia o Polsce.

Pies za kierownicą

Zegar tyka nieubłaganie, do opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię pozostały 172 dni. Negocjacje na temat przyszłych stosunków między Londynem a Wspólnotą idą jak po grudzie. Obie strony zachowują się jak turyści, którzy po przekroczeniu kanału La Manche, niezależnie od kierunku, nie mogą się nadziwić, że w pierwszym samochodzie, który dostrzegli na odwiedzanym terenie, pies siedzi na miejscu zajmowanym 
u nich przez kierowcę.

Słowa rzucone na wiatr

Słowo wyleci ptakiem, wróci kamieniem – powiada przysłowie. Przekonał się o tym nawet sam premier Morawiecki. Podziwiam odwagę sędziny; w czasach nagonki rządzącej partii na ten zawód niełatwo opowiedzieć się po stronie prawa.

Smarzowski kontra Kościół

Polski Kościół ma zarazem szczęście i pecha, 
że trafił mu się taki recenzent jak Wojciech Smarzowski.

Tłuste koty

Dzisiejszej opozycji wciąż odbijają się czkawką przesławne „polskie nagrania" z czasów, kiedy jeszcze rządziła. Jeśli coś na tych – pożal się Boże – „taśmach prawdy" wprawia w osłupienie, to bynajmniej nie jakieś ujawnione tajemnice, ale bezkarność nagrywających 
i ich zleceniodawców. Garść znajdujących się tam wulgaryzmów już dawno przebili nieoceniona posłanka Pawłowicz i jej kolega Tarczyński, by 
nie wspomnieć o pamiętnych „zdradzieckich mordach".

Kiedy samorządy warczą

Jarosław Kaczyński w poniżający sposób mówi o ludziach, których wybrał suweren, którzy mają poparcie swoich mieszkańców wyrażone w wyborach – pisze prezes Związku Miast Polskich.

Biedroń i PO–PiS

Nowa formacja Roberta Biedronie nie weźmie udziału w wyborach samorządowych – do walki o głosy Polaków ruszy dopiero w przyszłym roku. Wiele wskazuje na to, że może sporo namieszać, ale raczej na krótką metę. Wedle sondażu, który publikujemy na naszych łamach, na nieistniejącą jeszcze partię swoje głosy chciałoby oddać nawet 8 proc. badanych. Pozwoliłoby to Biedroniowi na powrót do Sejmu i zapewniło finansowanie partyjnych struktur ze środków budżetowych.

Nie bijcie, bo to boli

O tym, że bicie dzieci jest zakazane prawem, nie wie 63 proc. Polaków, a ponad 40 proc. nie widzi w biciu nic złego.

Chwiejna potęga

Za hasłem praworządności kryją się nierzadko konkretne interesy polityczne lub ekonomiczne, które przynoszą jednym państwom bądź grupom społecznym korzyści, 
a innym straty. To dlatego niektórzy politycy zarzucają wprost hipokryzję proeuropejskim rzecznikom wartości 
– przekonuje politolog i socjolog.

Poprzednia
1 2 3 4 5 6 7
Czytane
na gorąco
Komentowane
na ostro

Zauważyłem też fenomen. Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi.

Donald Tusk w 2007 r. za "Gazeta Wyborcza"

Komentarz rysunkowy

Andrzej Krauze

29 kwietnia 2013

29 kwietnia 2013
common